Dobór kija
Pewnego pięknego dnia dwójka przyjaciół wybrała się rundkę golfa. Jeden z nich zagrał potężnego slice'a, który wpadł w gęsty las. Wyciągnął z torby iron 8 i udał się na poszukiwanie piłki. Szuka, szuka i nagle widzi coś błyszczącego w gęstych krzakach. Podchodzi bliżej i widzi, że to kij iron numer 8 w ręce bielejącego ludzkiego szkieletu nieopodal piłki. Zdenerwowany krzyczy do swego partnera.
- Mam duży problem!
- Co się stało? - podbiega kolega
- Rzuć mi siódemkę - mówi - wygląda na to, że mogę stąd nie wyjść ósemką.
- Mam duży problem!
- Co się stało? - podbiega kolega
- Rzuć mi siódemkę - mówi - wygląda na to, że mogę stąd nie wyjść ósemką.

