Każdy może grać w golfa
Stefan wraca do domu z partyjki golfa. Wita go żona Jadwiga:
- Jak się grało, kochanie?
- Świetnie - uderzenia precyzyjne i mocne, ale kurka nie widziałem, gdzie leciała piłka :(
- Cóż Stefanie, masz przecież 74 lata. Jak chcesz mieć wyniki, weź następnym razem mojego brata Romana.
- Przecież on skończył 84 lata, Jadwigo!
- Za to w przeciwieństwie do Ciebie ma doskonały wzrok.
Następnym razem Stefan wziął na pole Romana. Ustawił piłkę, uderzył i ...
- Roman, widziałeś, gdzie leciała piłka?
- Tak !
- Gdzie ?
- Nie pamiętam
- Jak się grało, kochanie?
- Świetnie - uderzenia precyzyjne i mocne, ale kurka nie widziałem, gdzie leciała piłka :(
- Cóż Stefanie, masz przecież 74 lata. Jak chcesz mieć wyniki, weź następnym razem mojego brata Romana.
- Przecież on skończył 84 lata, Jadwigo!
- Za to w przeciwieństwie do Ciebie ma doskonały wzrok.
Następnym razem Stefan wziął na pole Romana. Ustawił piłkę, uderzył i ...
- Roman, widziałeś, gdzie leciała piłka?
- Tak !
- Gdzie ?
- Nie pamiętam

